Zainfekowana rana pooperacyjna – co robić

Szpital jest miejscem, gdzie poważnie chore osoby mają powracać do zdrowia. Zdarza się jednak, że po powrocie do domu okazuje się, że doszło na przykład do szpitalnego zakażenia gronkowcem czy zainfekowania rany pooperacyjnej.

Oczywiście personel medyczny powinien dążyć do tego, żeby podczas operacji oraz zaszywania ran zlikwidowane zostały bakterie obecne w ranie oraz na używanych narzędziach. W związku z tym stosuje się takie środki jak dezynfekcja, aseptyka, antyseptyka. Może się jednak zdarzyć, że w ranie pozostaną jakieś bakterie. Zazwyczaj sam organizm potrafi zmobilizować swoje mechanizmy odpornościowe na tyle, że bakterie zostają zwalczone. Jednak w przypadku znacznego osłabienia organizmu oraz zbyt dużej ilości drobnoustrojów, zaczynają się one namnażać i dochodzi do zakażenia rany. U pacjenta pojawia się wówczas kilka z następujących objawów: ból, zaczerwienie i obrzęk rany, wydzielanie się ropy, pojawienie się żółtego strupa, czerwona pręga na skórze, powiększenie węzłów chłonnych w pobliżu rany, brak gojenia się rany, gorączka.

Co robić kiedy dojdzie do zainfekowania rany? Na pewno konieczny jest kontakt z lekarzem. Najlepiej z tym, który przeprowadzał operację i zaszywał ranę. Następnie trzeba podjąć odpowiednie leczenie, które zapobiegnie rozprzestrzenianiu się zakażenia na tkanki i narządy, a także pozostawaniu nieestetycznych śladów po ranie. W przypadku niedużej infekcji pacjent nie musi wracać do szpitala. Natomiast konieczne jest częste przemywanie i dezynfekowanie rany (na przykład preparatem Octenisept) oraz zmiana opatrunków. Zazwyczaj robi się to 3 razy dziennie. Ponieważ gaza może przyklejać się do rany, co przy kolejnej zmianie opatrunku powoduje duży dyskomfort, warto posmarować ją silikonową maścią lub żelem. W niektórych przypadkach podaje się antybiotyki, które mają zwalczyć zakażenie. Poza tym konieczne może być stosowanie środków przeciwbólowych. W najgorszym razie podejmuje się decyzję o leczeniu operacyjnym. Każda infekcja powinna być traktowana z należytą powagą, bez względu na to czy chodzi o zakażenie grzybicze, zatrucie pokarmowe czy zaczerwienione skaleczenie. Warto jednak pamiętać, że rany pooperacyjne wymagają szczególnej dbałości i kontroli.