Objawy zakażenia Helicobacter pylori

Każde zakażenie wywołane przez pasożyty lub drobnoustroje chorobotwórcze jest uciążliwe. Jedną z bardziej szkodliwych bakterii jest Helicobacter pylori. Odpowiada ona za powstawanie wrzodów żołądka i dwunastnicy, a także zapalenie żołądka typu B.

Zakażenie następuje drogą pokarmową, przede wszystkim w wyniku kontaktu ze śliną. Kiedy pojawią się pierwsze objawy, które mogą wskazywać na powstawanie wrzodów żołądka warto zrobić badania w kierunku obecności Helicobacter pylori w organizmie.  Można to zrobić na podstawie próbki krwi, śliny, kału lub testu oddechowego. Bardziej inwazyjna metoda polega na pobraniu fragmentu układu pokarmowego. Poza tym można kupić w aptece test wykrywający bakterię, ale najlepiej jego wynik potraktować jedynie jako informację wstępną.

Kiedy można w takim razie podejrzewać, że doszło do zakażenia Helicobacter pylori? Objawy choroby początkowo są dość niepozorne, ale jednak utrzymują się cały czas oraz coraz bardziej nasilają. To może już niepokoić. Ponieważ obecność bakterii prowadzi do powstawania ubytków w błonie śluzowej żołądka odczuwa się ból nadbrzusza, który nasila się po jedzeniu oraz wtedy, gdy żołądek jest pusty. Z kolei po posiłku występują  nudności, wzdęcia, zgaga, odbijanie, czkawka, nieprzyjemny posmak w ustach, a poza tym biegunki lub zaparcia. Zazwyczaj osoby, które mają wrzody tracą apetyt, a w związku z tym spada ich waga. Podobnie jak w przypadku takich zakażeń bakteryjnych przewodu pokarmowego, jak Salmonella czy Shigella, tak również jeśli mamy do czynienia ze wrzodami żołądka czy dwunastnicy, należy wdrożyć odpowiednie leczenie. W przeciwnym razie może dojść do powikłań w postaci krwawienia z układu pokarmowego, co objawia się obecnością krwawego stolca lub wymiotów. Oprócz leków przepisanych przez specjalistę można stosować dodatkowo zioła czy domowe sposoby łagodzenia nieprzyjemnych objawów choroby. Bardzo ważne jest także przestrzeganie odpowiedniej diety oraz regularne przyjmowanie niewielkich posiłków. Natomiast okazuje się, że można też być nosicielem Helicobacter pylori i nie cierpieć z powodu choroby wrzodowej.